Dzień dobry! Jak zaczęła się Twoja przygoda z siatkówką i czym ona jest dla Ciebie?
Katarzyna: W siatkówkę zaczęłam grać dość późno, bo wcześniej zajmowałam się piłką ręczną. Dopiero w liceum mój nauczyciel wychowania fizycznego zaszczepił we mnie pasję do siatkówki. Już po pierwszych zajęciach poczułam, że to właśnie ten sport jest „mój”. Choć na początku musiałam sporo nadrabiać, szybko odnalazłam się w drużynie — dzięki determinacji i ciężkiej pracy dostałam się do składu, z którym sięgnęliśmy po mistrzostwo Poznania w rozgrywkach licealnych. Siatkówka od tamtej pory jest dla mnie czymś więcej niż tylko grą — to sposób na życie i źródło ogromnej satysfakcji.
Dlaczego zdecydowałaś się rozpocząć pracę jako trener?
Katarzyna: Od zawsze chciałam przekazywać swoją wiedzę dalej. Wierzę, że ciężka praca i pasja potrafią zdziałać cuda, dlatego chcę uczyć moich podopiecznych nie tylko techniki gry, ale też sportowej postawy i wytrwałości. Lubię pracę z ludźmi, a rywalizacja zawsze mnie napędzała — teraz daje mi radość także wtedy, gdy widzę rozwój moich zawodniczek.
Jakim klubem jest SKF KS Poznań?
Katarzyna: SKF KS Poznań to wyjątkowe miejsce — klub, który daje możliwości, rozwija i wspiera. Jest tu rodzinna atmosfera, ale też ogromna ambicja. Z tym klubem jestem związana już od kilku lat: najpierw reprezentowałam go jako zawodniczka, a dziś kontynuuję swoją drogę w roli trenerki. To dla mnie naturalny etap, bo chcę oddać siatkówce to, co sama od niej dostałam.
Jaką grupę prowadzisz i jak oceniasz jej możliwości?
Katarzyna:Prowadzę grupę dziewcząt, które dopiero zaczynają swoją przygodę z siatkówką. To ambitne, energiczne zawodniczki pełne zapału — mają ogromny potencjał, który z treningu na trening coraz lepiej widać. Niektóre błyskawicznie łapią technikę, inne rozwijają się w zespole i charakterze. Największą frajdę sprawia mi obserwowanie ich postępów — od nieśmiałych początków do pewnych siebie siatkarek. Wierzę, że ciężka praca i pasja zaprowadzą je daleko.
Czym jest dla Ciebie siatkówka?
Katarzyna: Siatkówka to moja pasja, sposób na wyrażanie siebie i ciągłe wyzwanie. Nie wyobrażam sobie dnia bez niej — motywuje mnie, uczy pokory i napędza do działania. To także prawdziwa lekcja życia: kształtuje umiejętność współpracy w drużynie, radzenia sobie z presją i walki do samego końca. Te wartości przenoszę z boiska prosto do codziennego życia. Krótko mówiąc: to dla mnie coś znacznie więcej niż sport – to emocje, którymi po prostu chcę żyć.
Co lubisz robić w wolnym czasie?
Katarzyna: W wolnych chwilach nie potrafię usiedzieć w miejscu. Uwielbiam wszystko, co związane ze sportem — wędrówki po górach, pływanie, jazdę na rowerze, a latem również pickleball i tenis ziemny. Kocham też taniec, muzykę i dobrą książkę lub film, które pozwalają mi złapać oddech. Zawodowo zajmuję się organizacją imprez sportowych i rozwojem sportu w gminie, więc nawet na co dzień kręcę się wokół tego, co naprawdę kocham. Sport to dla mnie po prostu sposób na życie.







